Gdzie sprawdzać pogodę? Ranking źródeł 2026
IMGW, yr.no, Ventusky, windy, radar opadów, Open-Meteo — co czym liczy, kiedy które źródło wygrywa i jak czytać prognozę, żeby nie złapać ulewy. Uczciwy…
Pytanie "gdzie sprawdzić pogodę" brzmi banalnie, dopóki aplikacja A obiecuje słońce, aplikacja B ulewę, a rzeczywistość robi burzę z gradem. Każde źródło czyta z innego modelu numerycznego, inaczej go miesza i inaczej upraszcza — stąd rozbieżności. Ten przewodnik porządkuje rynek: co czym liczy, kiedy które źródło wygrywa i jak z dwóch prognoz zrobić jedną, która działa. Bez reklam, bez afiliacji — tylko to, co faktycznie trafia. A na końcu: nasze własne narzędzie Pogoda dla 49 miast, zbudowane na otwartych danych Open-Meteo.
Pogoda to jedyna dziedzina, w której darmowe dane urzędowe są często lepsze niż aplikacja z reklamami. Wystarczy wiedzieć, który model liczy za ekranem.
1. IMGW — urzędowy standard na Polskę (0–48 h)
meteo.imgw.pl to prognozy modelu ALARO w rozdzielczości ok. 2 km dla Polski — najlepsze, co istnieje na krótki horyzont w trudnym terenie (Tatry, Sudety, przesmyki kaszubskie). Do tego oficjalne ostrzeżenia meteorologiczne — komunikaty, na których opierają się służby i organizatorzy imprez. Stacja meteorologiczna nie "widzi pogody" jak człowiek. Zapisuje osobne sygnały: temperaturę, wilgotność, ciśnienie, kierunek i prędkość wiatru oraz sumę opadu. Dopiero sieć takich punktów pokazuje atmosferę jak wielościeżkowy miks. Jeden czujnik jest werblem; prognoza zaczyna się wtedy, gdy wchodzi cała orkiestra. Braki: interfejs jak z 2009 roku i słaba prognoza długoterminowa. Ale gdy pytanie brzmi "czy jutro w Krakowie zaleje piwnice" — IMGW jest punktem odniesienia, do którego reszta się dopasowuje. [faq] Q: Czy IMGW to najlepsze źródło pogody w Polsce? A: Na horyzoncie 0–48 godzin i przy ostrzeżeniach — tak. Model ALARO w rozdzielczości ok. 2 km dobrze obsługuje polski teren. Na 3+ dni lepiej sprawdzają się modele globalne jak ECMWF. Q: Skąd brać oficjalne ostrzeżenia pogodowe? A: Z meteo.imgw.pl lub aplikacji IMGW-PIB — to oficjalne komunikaty, na których opierają się służby i organizatorzy imprez. [/faq]
2. yr.no i Ventusky — europejski ECMWF na 3–7 dni
Norweski yr.no i czeski ventusky.com pokazują wyniki modelu ECMWF (IFS) — powszechnie uznawanego za najdokładniejszy globalnie. Ventusky robi to w formie animowanej mapy opadów, wiatru i ciśnienia; yr.no w prostych tabelach godzinowych. Zasada praktyczna: gdy plan wypada za 4–7 dni (wesele, wyjazd, dachowanie), patrzy się na ECMWF, nie na aplikację z telefonu. Trzeba tylko pamiętać, że na 7 dni nawet ECMWF ma trafność opadów rzędu 60% — to kierunek, nie umowa. O tym, jak te modele liczą i dlaczego się różnią, jest osobny wpis: jak dziś prognozuje się pogodę — modele numeryczne.
3. Radar opadów — jedyna prognoza na najbliższą godzinę
Żaden model numeryczny nie odpowie na pytanie "za ile minut zacznie padać na mojej ulicy". Odpowiada za to radar: RainViewer, windy.com (warstwa radarowa) albo radar IMGW. Obraz odświeża się co 5–10 minut, a strzałka ruchu chmur pokazuje trajektorię opadu na następne 60–120 minut z dokładnością, której żadna prognoza godzinowa nie dorasta. Radar i satelita nie pokazują tego samego. Satelita obserwuje wierzchołki chmur i ich temperaturę, radar wysyła fale i mierzy sygnał odbity przez krople, śnieg lub grad. Chmura może więc imponująco wyglądać na zdjęciu satelitarnym, ale nie dawać deszczu przy ziemi. Radar jest bliżej odpowiedzi "czy zmoknę", satelita — "co buduje się nad regionem". Trening to trzy obserwacje: wielkość plamy, kierunek ruchu, prędkość. Po tygodniu patrzenia oko samo przewiduje, czy zdąży się do sklepu sucho.
4. Windy.com — król wiatru, fal i burz
windy.com łączy kilka modeli (ECMWF, GFS, ICON) i pozwala przełączać się między nimi jednym kliknięciem — to najszybszy sposób na sprawdzenie, czy modele się zgadzają. Niezastąpione dla żeglarzy, kitesurferów, paralotniarzy i każdego, kto jedzie na Hel i chce wiedzieć, czy pociągnie. Warstwy burzowe (wyładowania na żywo, CAPE, odbicia radarowe) czynią z windy najlepsze darmowe narzędzie do tropienia burz konwekcyjnych — tego, co modele prognozują z błędem 2–3 godzin.
5. Aplikacje z telefonu — wygodne, ale sprawdź, co liczą
Domyślna pogoda w telefonie (Apple, Google, Samsung) korzysta zwykle z jednego modelu komercyjnego i mocno upraszcza ikony — "częściowe zachmurzenie" to w kodach WMO 6/8 nieba w chmurach, a "30% opadów" nie znaczy "przez 30% czasu", tylko prawdopodobieństwo wystąpienia opadu w ogóle. Nie trzeba ich wyrzucać — wystarczy traktować jako powiadomienie, nie prognozę. Powiadomienie mówi "sprawdź"; prognoza to IMGW + ECMWF + radar.
6. Pogoda wskazuje.pl — 49 miast na otwartych danych
Nasz serwis Pogoda dla 49 miast czyta z otwartego API Open-Meteo (modele ICON i ECMWF) i pokazuje surowe kody WMO oraz opady w milimetrach — bez upraszczających ikonek. 1 mm opadu to 1 litr wody na każdy metr kwadratowy. Brzmi niewinnie, dopóki 30 mm nie zamieni każdego dachu wielkości 100 m² w powierzchnię zbierającą 3000 litrów. Milimetry są mniej urocze od ikonki chmurki, ale mówią prawdę. Dla Krakowa jest osobna strona: Pogoda Kraków. A klimat sprzed ery aplikacji — pogoda jako strona 400, która się nie scrollowała, tylko czekało się na nią do 18:45 — wraca w utworze "Telegazeta" i na naszej interaktywnej telegazecie. [faq] Q: Ile źródeł pogody warto sprawdzać? A: Dwa niezależne modele. Gdy ALARO (IMGW) i ECMWF (yr.no/Ventusky) się zgadzają, prognoza jest godna zaufania. Gdy się rozmijają — decyduje radar i horyzont krótszy niż plan. Q: Dlaczego różne aplikacje pokazują różną pogodę? A: Każda korzysta z innego modelu numerycznego (ECMWF, GFS, ICON, ALARO) i inaczej go przetwarza. To różne obliczenia tej samej atmosfery — stąd rozbieżności. Q: Co jest najlepsze na najbliższą godzinę? A: Radar opadów (RainViewer, windy, IMGW). Odświeża się co 5–10 minut i pokazuje rzeczywisty ruch chmur — trafniej niż jakikolwiek model godzinowy. [/faq]
7. Niebo ma własne komunikaty — halo, petrichor i burza z jednej ulicy
Czasem prognoza pojawia się zanim zostanie odblokowany telefon. Halo wokół Słońca albo Księżyca powstaje, gdy światło załamuje się w sześciokątnych kryształkach lodu wysoko w chmurach cirrostratus. Takie chmury często wędrują przed frontem ciepłym, dlatego pierścień może poprzedzać zmianę pogody — ale nie jest obietnicą deszczu ani kosmicznym portalem. To optyka atmosfery robiąca scenografię lepszą niż niejeden klub. Zapach ziemi po pierwszych kroplach ma nazwę: petrichor. Krople uwalniają z porowatego podłoża mikroskopijne aerozole z geosminą — związkiem produkowanym przez bakterie glebowe. Ludzki nos wyczuwa go wyjątkowo dobrze. To dlatego letnia ulewa pachnie, zanim na dobre zacznie padać. I jeszcze miejska pułapka: burza może zalać jedną dzielnicę, a kilka kilometrów dalej zostawić suchy chodnik. Komórki konwekcyjne bywają małe, szybko rosną i przemieszczają się poza siatką stacji pomiarowych. Aplikacja nie musi "kłamać"; czasem atmosfera po prostu gra set lokalny, bez transmisji na całe miasto.
Psychologiczny twist
Pogoda to ostatnia codzienna niepewność, której nie da się wyscrollować — dlatego sprawdzanie prognozy jest częściej rytuałem niż kalkulacją. Dwie zgodne prognozy uspokajają nie dlatego, że gwarantują słońce, tylko dlatego, że zamieniają niepokój w plan. A plan, nawet z parasolem, zawsze bije niepewność.
Sprawdź Pogodę dla 49 miast — surowe dane, milimetry zamiast ikonek. Do kompletu: jak modele numeryczne liczą prognozę i jak przewidywano pogodę przed komputerami.