Wyspa Kamila — DJ Kamil odpowiada: 14 pytań o grę

Wywiad z DJ Kamilem o grze Wyspa Kamila: skąd pomysł na bezludną wyspę, po co głośniki grające muzykę, crafting, świecące grzyby i co będzie dalej.

Wyspa Kamila wygląda z zewnątrz jak kolejna gra o kopaniu bloków, ale sercem tej wyspy nie jest kilof, tylko głośnik. Poniżej rozmowa z DJ Kamilem: skąd wziął się pomysł na bezludną wyspę, dlaczego muzyka jest tam mechaniką, a nie tłem, po co grzyby świecą i co ma się na tej wyspie pojawić w kolejnych wersjach.

Bezludna wyspa nie jest pusta. Jest po prostu jeszcze nie zmiksowana.

Skąd w ogóle pomysł na bezludną wyspę?

DJ Kamil: Z najstarszego pytania imprezowego świata — "co byś wziął na bezludną wyspę?". Wszyscy odpowiadają płytę albo głośnik i nikt tego nigdy nie sprawdza. Więc zrobiliśmy miejsce, w którym da się to sprawdzić. Druga rzecz: pustka jest dobrym startem. Wyspa nie mówi, kim jesteś. Nie ma tam questów od NPC-ów, nie ma fabuły do przeczytania. Jest piasek, skała, woda i to, co sam postawisz. Cała treść tej gry to ślad, który zostawiasz.

Dlaczego muzyka jest mechaniką, a nie tłem?

DJ Kamil: Bo w większości gier muzyka jest jak tapeta — leci wszędzie tak samo głośno i po godzinie przestaje się ją słyszeć. Na wyspie muzyka ma źródło. Stawiasz głośnik, on gra, a im dalej odchodzisz, tym ciszej — dokładnie jak na plenerze. Z tego wychodzą rzeczy, których nie planowaliśmy. Ludzie stawiają głośniki jak latarnie: przy wejściu do jaskini, na szczycie wieży, przy moście. Wracasz po ciemku i idziesz na dźwięk. Basem się nawigujesz.

Co konkretnie gra z tych głośników?

DJ Kamil: Moje kawałki, w całości. Nie loopy, nie "inspirowane" podkłady — te same utwory, które są w dziale muzyka. Możesz przełączać ścieżki panelem Radio wyspy, który pojawia się, gdy stoi choć jeden głośnik. Najczęściej ludziom zostaje W Zabierzowie, bo tempo pasuje do rytmu kopania. Ale jak ktoś chce budować scenę w tempie Bake It Like a Cake, to jego wybór i jego tętno.

Czy to jest polski Minecraft?

DJ Kamil: Porównanie rozumiem, ale to inna umowa z graczem. Minecraft daje nieskończony świat. My dajemy jedną wyspę i konkretny cel — opanować ją. To gra na jeden wieczór, którą można ciągnąć dalej, jeśli się chce, a nie hobby na trzy lata. Różnice po kolei rozpisaliśmy w osobnym tekście: polski Minecraft za darmo w przeglądarce.

Po co crafting, skoro można było zostawić samo kopanie?

DJ Kamil: Bo kopanie bez powodu nudzi się po dziesięciu minutach. Crafting robi z surowca decyzję: kamień na kilof czy na fundament sceny? Drewno na schodki czy na pochodnie? Przepisy są celowo krótkie. Nie chcę, żeby ktoś siedział z tabelką na drugim monitorze. Narzędzia, światła, jedzenie, kilka bloków budowlanych — tyle wystarczy, żeby były wybory, a nie egzamin.

O co chodzi ze świecącymi grzybami?

DJ Kamil: To jedyny moment, w którym wyspa przejmuje kontrolę. Zjesz grzyba i przez kilkanaście sekund obraz faluje, kolory się rozjeżdżają, sterowanie robi się miękkie. Nic nie tracisz, ale nie zbudujesz wtedy niczego prostego. Rada praktyczna: jedz na płaskim. Grzyb nad przepaścią to najkrótsza droga w dół. A poza tym grzyby świecą, więc bywają lepszym oświetleniem korytarza niż pochodnie.

Zwierzęta, jedzenie, przetrwanie — jak bardzo to survival?

DJ Kamil: Delikatnie. Jest głód, jest jedzenie surowe i pieczone na ognisku, są zwierzęta na wyspie. Ale nie ma karania za jeden błąd, nie ma utraty ekwipunku, nie ma cofania do zera. Chodziło o napięcie, nie o frustrację. Głód przypomina, że trzeba wrócić na powierzchnię. Reszta to twoja wyspa.

Ile to trwa i czy postęp się zapisuje?

DJ Kamil: Przejście etapów to zwykle 20–40 minut, jeśli robi się je po kolei. Potem gra się nie kończy — zostaje piaskownica z twoimi budynkami. Postęp zapisuje się lokalnie w przeglądarce. Nie ma konta, nie ma logowania, nie ma zbierania danych. Minus jest jeden: wyczyszczenie danych witryny kasuje wyspę. Zanim ktoś zrobi porządki w przeglądarce, warto zrobić zrzut ekranu ze sceną.

Gra się na telefonie? Co, jeśli zwalnia?

DJ Kamil: Tak, działa na telefonie i na komputerze, bez instalacji i bez sklepu. Jeśli klatki spadają: zamknij inne karty, graj w widoku pierwszej osoby (mniej do rysowania), nie stawiaj wielkiej konstrukcji jednym ciągiem i nie oświetlaj całej wyspy naraz. Świecące bloki są najdroższe dla płynności — i to jest ta jedna rzecz, w której neon kosztuje naprawdę.

Czy będzie tryb wieloosobowy?

DJ Kamil: Nie w tej wersji. To gra o byciu jedynym mieszkańcem — cała atmosfera trzyma się na tym, że nikt ci nie pomoże i nikt nie rozwali twojej wieży. Zamiast trybu wieloosobowego myślimy o dzieleniu się wyspą: kod ziarna świata i zrzut sceny, żeby dwie osoby mogły zagrać na tej samej wyspie osobno i porównać, co z niej zrobiły.

Co jest dalej w planach?

Plan rozwoju — kolejność może się zmienić: 1. Pogoda — deszcz, mgła i neonowa burza, w której kryształy świecą mocniej. 2. Woda i tratwa — pływanie przy brzegu i druga, mała wysepka z rzadkim surowcem. 3. Więcej życia — kraby, mewy, łowienie ryb. 4. Finał z koncertem — występ na własnoręcznie zbudowanej scenie, z publicznością. 5. Odznaki — wykopane bloki, wysokość wieży, liczba głośników, czas do finału. Kto chce przejść wyspę szybko i bez błądzenia: poradnik w pięciu etapach.

Rada na koniec dla kogoś, kto wchodzi pierwszy raz

DJ Kamil: Trzy rzeczy. Kop po skosie, nigdy prosto w dół — to jedyny sposób, żeby naprawdę utknąć. Postaw głośnik wcześnie, bo od tego momentu wyspa przestaje być cicha i zaczyna być twoja. I nie równaj terenu — wyspa jest mała, a wyrównywanie plaży to godzina bez nagrody. Reszta to już kwestia gustu. Jedni budują wieżę, inni oświetlają jaskinię jak klub. Obie odpowiedzi są poprawne.

Psychologiczny twist

Dlaczego pusta wyspa działa mocniej niż świat pełen zadań? Bo brak treści zaprasza do jej tworzenia. Psychologia nazywa to efektem IKEA: przedmiot, przy którym się pracowało, wyceniamy wyżej niż identyczny gotowy. Wieża postawiona blok po bloku ma dla gracza wartość, jakiej nie miałaby wieża znaleziona. Głośnik dokłada drugą warstwę — dźwięk zakotwicza pamięć miejsca. Wracając w okolicę, w której coś grało, mózg odtwarza nie tylko widok, ale i stan, w jakim się wtedy było. Dlatego ludzie na tej wyspie budują sceny, a nie magazyny: chcą mieć miejsce, do którego się wraca, a nie takie, w którym się przechowuje.

Wejdź na Wyspę Kamila — za darmo, w przeglądarce, bez instalacji i bez konta. Postaw głośnik i puść W Zabierzowie. Dalej: poradnik przejścia w 5 etapach, czym różni się od Minecrafta, wszystkie gry.