Kleparz i Piasek Kraków — Stary Kleparz, Karmelicka, plac…

Kleparz był osobnym miastem o nazwie Florencja, lokowanym w 1366 roku; jego targ działa w tym samym miejscu do dziś. Piasek to Karmelici, piekarze i…

Na północ od Bramy Floriańskiej kończą się Planty i zaczyna Kraków, który nie pozuje. Kleparz przez czterysta lat był osobnym miastem o nazwie Florencja — i jedynym w okolicy, które nigdy nie dostało murów, więc płonęło przy każdym oblężeniu. Mimo to jego targ działa w tym samym miejscu od 1366 roku, czyli dłużej niż większość europejskich instytucji. Obok leży Piasek: przedmieście garbarzy i piekarzy, dziś najbardziej studencka część miasta. Katalog: Kleparz i Piasek w Ulicach Krakowa.

Kleparz sprzedaje Krakowowi warzywa od 660 lat i przez cały ten czas nie zmienił adresu. To dłużej niż istnieje jakakolwiek instytucja po drugiej stronie Plant, z wyjątkiem uniwersytetu i kościoła.

1. Florencja — miasto, które nazywało się jak włoskie, a handlowało kapustą

W 1366 roku Kazimierz Wielki lokował na północ od Krakowa miasto i nazwał je Florencja (Florentia) — od kościoła św. Floriana, w którym od 1184 roku spoczywały relikwie patrona sprowadzone z Rzymu. Nazwa się nie przyjęła; mieszkańcy mówili Kleparz, prawdopodobnie od słowa klepać — bić w dłonie na znak zawartej transakcji na targu. Florencja-Kleparz miała własny ratusz, rynek — dzisiejszy plac Matejki był jego częścią — i przywilej targowy, ale nigdy nie dostała murów. W efekcie za każdym razem, gdy ktoś oblegał Kraków (Szwedzi w 1655 roku, konfederaci barscy, Austriacy), Kleparz płonął pierwszy. Odbudowywał się z drewna, potem z cegły i w 1792 roku został włączony do Krakowa jako pierwsze z dawnych miast satelickich.

2. Stary Kleparz — 660 lat targu w jednym miejscu

Targ działa nieprzerwanie od lokacji: dziś jako Stary Kleparz, około 1,4 ha, ponad 200 stoisk, prowadzony przez spółdzielnię handlowców założoną w 1924 roku. Rano, między szóstą a ósmą, sprzedają tu ludzie, których rodziny stoją w tym samym miejscu od trzech pokoleń: oscypki z Podhala, jabłka spod Łącka, kiszona kapusta z beczki, kwiaty cięte prosto z furgonetek. Warto tu przyjść nie tylko po zakupy. Kleparz jest jednym z nielicznych miejsc w ścisłym centrum, gdzie ceny są "miejskie", a nie "turystyczne" — i gdzie da się usłyszeć, jak naprawdę brzmi krakowska polszczyzna. Szczegółową historię targu opisuje osobny wpis: Stary Kleparz — najstarszy targ Krakowa.

3. Piasek — Karmelici, piekarze i Karmelicka

Na zachód od Kleparza leżał Piasek (Garbary) — przedmieście garbarzy, piekarzy i browarników, których cechy nie mieściły się lub nie chciały mieścić w murach. Jego oś to Karmelicka, nazwana od klasztoru karmelitów z 1397 roku (ufundowanego przez Jadwigę i Jagiełłę), w którym do dziś jest obraz Matki Boskiej Piaskowej i kamień z odciskiem stopy królowej — według legendy Jadwiga zostawiła go, oddając murarzowi klamrę z buta na leczenie żony. Od końca XIX wieku Karmelicka stała się ulicą kamienic czynszowych, kawiarni i — przede wszystkim — studentów: między nią a Krowoderską mieszczą się instytuty UJ, AGH jest 10 minut dalej, a Studencka nazywa się tak od bursy z XIX wieku. Piasek to dzielnica, w której październik słychać: o pierwszej w nocy na Karmelickiej jest tłoczniej niż o pierwszej po południu.

4. Plac Matejki, Basztowa i Długa — reprezentacja, dworzec, powszedniość

Trzy ulice, trzy funkcje. Plac Matejki to salon: pomnik Grunwaldzki (1910, fundacja Paderewskiego, zburzony przez Niemców w 1939, odbudowany w 1976), Grób Nieznanego Żołnierza, Akademia Sztuk Pięknych z 1880 roku — pierwszy budynek w Polsce zaprojektowany specjalnie dla szkoły artystycznej — i widok wprost na Barbakan. Basztowa to komunikacja: biegnie po dawnych fortyfikacjach, na jej przedłużeniu w 1847 roku otwarto pierwszy krakowski dworzec kolejowy (dziś Galeria Krakowska stoi mu na plecach), a linia tramwajowa z 1882 roku, początkowo konna, była pierwszą w mieście. Długa to codzienność: ponad kilometr kamienic, szewców, kebabów, aptek i sklepów z tkaninami, ulica, którą chodzi się do pracy, a nie na spacer. Właśnie ta mieszanka — salon, dworzec, kuchnia — sprawia, że Kleparz i Piasek działają jak przedpokój miasta: wszystko, co wchodzi do Krakowa, przechodzi tędy.

Ludzie pytają: 6 rzeczy, o które pytają najczęściej

Kiedy najlepiej iść na Stary Kleparz? Rano, między szóstą a ósmą — największy wybór i najmniejszy tłok; po południu część stoisk już się zwija. Czym różni się Stary Kleparz od Nowego Kleparza? Stary leży tuż przy Plantach, przy Rynku Kleparskim, i jest historycznym targiem z 1366 roku. Nowy Kleparz to osobny plac targowy kilkaset metrów dalej na północ, przy alei Słowackiego. Czy jest taniej niż w markecie? Nie zawsze — ale ceny są "miejskie", a nie turystyczne, a warzywa sezonowe bywają wyraźnie tańsze. Co warto kupić? Sery z Podhala, jabłka spod Łącka, kiszonki z beczki, kwiaty cięte. Dlaczego Kleparz nazywał się Florencja? Od kościoła św. Floriana, nie od Włoch. Co jest na placu Matejki? Pomnik Grunwaldzki, Grób Nieznanego Żołnierza, gmach ASP z 1880 roku i widok wprost na Barbakan.

Mit, który nie przeżywa sprawdzenia: "Florencja, bo Włosi"

Nazwa Florentia nie ma nic wspólnego z toskańską Florencją ani z włoskimi kupcami. Miasto lokowane w 1366 roku przez Kazimierza Wielkiego wzięło ją od kościoła św. Floriana, w którym od 1184 roku spoczywały relikwie patrona sprowadzone z Rzymu. Nazwa urzędowa się nie przyjęła — mieszkańcy mówili Kleparz, prawdopodobnie od słowa klepać: uderzenia w dłoń przypieczętowującego transakcję na targu. Wygrało określenie z placu handlowego, nie z dokumentu królewskiego, i to jest w tej historii najbardziej kleparskie.

Ulice, które warto znać

Kartoteki z etymologią, mapą i kontekstem: dzielnica Kleparz i Piasek. - Rynek Kleparski / Stary Kleparz — targ od 1366 roku. - Plac Matejki — pomnik Grunwaldzki, ASP, widok na Barbakan. - Karmelicka — klasztor z 1397 roku i najbardziej studencka ulica miasta. - Basztowa — dawne fortyfikacje, pierwszy tramwaj i dworzec. - Długa — kilometr powszedniego Krakowa. - Krowoderska i Studencka — akademickie zaplecze.

Psychologiczny twist

Kleparz i Piasek działają jak strefa przejściowa — w psychologii środowiskowej to przestrzeń między "na zewnątrz" a "w środku", która obniża próg wejścia do miejsca centralnego. Osoba przyjeżdżająca pociągiem nie wchodzi z peronu wprost na Rynek; najpierw ma Basztową, tramwaje, targ, ludzi z siatkami. Badania nad threshold spaces pokazują, że takie bufory sprawiają, iż centrum wydaje się bardziej "zasłużone" i bardziej zapamiętywalne. Kraków bez Kleparza byłby jak muzeum bez szatni: da się wejść, ale coś jest nie tak.

Świt na Kleparzu — kiedy rozstawiają stragany, a na Basztowej jedzie pierwszy tramwaj — to pierwszy kadr utworu Taki Kraków. Sprawdź pogodę w Krakowie i historię Starego Kleparza przed porannymi zakupami.