Śmieci kosmiczne — skąd się biorą i czy są groźne?
Martwe satelity, stopnie rakiet i drobne odłamki krążą nad Ziemią. Skąd biorą się śmieci kosmiczne, czym grożą i czy da się posprzątać orbitę?
Na czarnym niebie nie widać bałaganu. W opowieści satelita mija Ziemię ostatni raz i gaśnie, a jego metalowe ciało nadal podąża po orbicie. Gdzieś obok przelatuje zgubiona osłona i odłamek po dawnej kolizji. To wyobrażona scena, ale jej przedmioty są realne: przestrzeń okołoziemska nosi ślady kolejnych dekad lotów kosmicznych. Ile kosztuje pierwsze "bip", kiedy jego echo zostaje nad nami na lata?
Nie wszystko, co przestało nadawać, przestało krążyć.
5. Czy da się posprzątać niebo?
Pierwszy krok to nie zostawiać nowych śmieci: ograniczać przypadkowe rozpady, zabezpieczać pozostałą energię w zakończonych misjach i planować koniec życia urządzenia. Na niskich orbitach opór bardzo rozrzedzonej atmosfery stopniowo obniża tor lotu; po wejściu w gęstsze warstwy atmosfery wiele obiektów spala się. Wyżej naturalne oczyszczanie może potrwać o wiele dłużej. Aktywne usuwanie obiektów już przekształciło się z pomysłu w próby na orbicie. W 2018 roku misja RemoveDEBRIS przetestowała wyrzut siatki łapiącej mały satelita, a rok później odpaliła harpun; w 2021 roku ELSA-d firmy Astroscale pokazał przechwytywanie obiektu za pomocą magnetycznej chwytnicy. Europejska Agencja Kosmiczna przygotowuje z kolei misję ClearSpace-1, która ma uchwycić wyłączony element i bezpiecznie ściągnąć go do atmosfery. To trudna inżynieria, nie kosmiczny odkurzacz: wymaga precyzji, pieniędzy i rozstrzygnięcia, do kogo należy obiekt, którego nikt nie zamierzał sprzątać. Najrozsądniejsza zasada jest podobna jak na Ziemi: nie tworzyć problemu szybciej, niż potrafimy go ograniczać.
7. Zasypiające satelity i piosenka o przyciąganiu
W "Gravity of Your Soul" — piosence i pełnym teledysku satelity gasną w przestrzeni, ale więź pozostaje. W nauce milczący satelita to nie metafora miłości: może być obiektem wymagającym śledzenia lub zaplanowanego usunięcia z orbity. Oba obrazy łączy pytanie o to, co po sobie zostawiamy. Jeden prowadzi do muzyki, drugi — do odpowiedzialności za wspólną przestrzeń. W tej trzyczęściowej drodze można zacząć od pierwszego sygnału Sputnika, pójść dalej ku odkryciom satelitów i wrócić tutaj, gdzie przyszłość orbity zależy nie tylko od nowych wynalazków, ale też od tego, co zrobimy ze starymi. [faq] Q: Czy śmieci kosmiczne to to samo co meteoryty? A: Nie. To pozostałości urządzeń i misji stworzonych przez ludzi; meteoryty mają naturalne pochodzenie. Q: Czy każdy nieczynny satelita zostaje na orbicie na zawsze? A: Nie. Czas pozostawania zależy m.in. od wysokości i warunków; część obiektów wraca do atmosfery. Q: Czy efekt Kesslera już zablokował loty w kosmos? A: Nie. To opis ryzyka narastania odłamków wskutek kolizji, a nie stan całej przestrzeni orbitalnej. Q: Czy da się usunąć śmieci kosmiczne? A: Niektóre większe obiekty można potencjalnie deorbitować, lecz najważniejsze jest ograniczenie powstawania nowych odłamków. [/faq]
Psychologiczny twist
Najdziwniejsze w śmieciach orbitalnych jest to, jak łatwo zapomnieć o rzeczy, która przestała działać, choć nadal podróżuje. Kosmos nie jest pustym koszem na zakończone historie.
Czytaj dalej — dwie pozostałe historie: Pierwszy sygnał Sputnika · Co odkryły satelity poza orbitą?. "Gravity of Your Soul" — piosenka i pełny teledysk.